Pora zaczynać czyli budowa warsztatu.

Witrażownictwo

to hobby raczej nie nadające sie do mieszkania, ze względu na używane materiały. Opiłki szkła, pył ze szlifowania, opary chemikaliów podczas lutowania, zadecydowały, że dbając o zdrowie domowników i moich zwierzaków, wynoszę się do piwnicy.

Mam to szczęście, że odziedziczyłem po sąsiedzie sporą piwnice z wentylacją, rurami wodnymi i kanalizacyjnymi oraz instalacją elektryczną. Trzeba to było tylko dostosować do moich potrzeb. Hydraulik i elektryk zrobili swoje a zięć wyspawał mi kawałek stołu warsztatowego, który przykręciłem do ściany. Nie jest to super stół ale piwnica ma też inne przeznaczenie. Kupiłem rurę wentylacyjną elastyczną i mam wyciąg.

A jeśli mowa o spawaniu to polecam usługi firmy SPAWPL.

A tak to wyszło 🙂 

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.