O mnie

Witam

Mam na imię Tomasz i na stare lata założyłem sobie tę stronę. Szkłem zainteresowałem się na początku roku 2016, niby interesowałem się nim od dawna ale winny sposób ;-). Pociągała mnie bardziej zawartość tego ciekawego materiału a nie to co z niego można zrobić.  Szkło stało sie remedium dla mojej duszy i odskocznią od monotonii, rutyny i tego zwariowanego pędu jakie daje życie w mieście i praca w biurze, ale przede  wszystkim pozwala nie myśleć o nieuleczalnej chorobie jaką jest twardzina układowa na którą choruję od 2007 roku.

Wymyśliłem sobie nowe hobby i postanowiłem zostać witrażystą. Na razie witrażysta z małej litery bo nie wiem na jak długo i z jakimi efektami, a i doświadczenie mam żadne.

Tak będę robił witraże. Zacząłem czytać w internecie, uczyć się nazewnictwa i technik wykonywania witraży. Poczytałem też o potrzebnych narzędziach. i choć to wszystko trochę kosztuje to się nie poddałem, bo jestem uparty i jak coś postanowię to realizuje. Wybór padł na technikę Tiffany’ego. Inne techniki  jak tradycyjna, malowana  czy overlay raczej mi nie pasowały z różnych względów. Zacząłem szykować warsztat, gromadzić narzędzia, materiały, rozpocząłem pierwsze próby. O tym wszystkim będę się starał pokrótce napisać. Ale będzie też trochę o sprawach bardziej przyziemnych.

Ten blog nie będzie poradnikiem witrażysty bo nie czuję się upoważniony uczyć innych, zbyt daleko mi do roli nauczyciela. Postaram się jednak zebrać tutaj podstawową wiedzę samouka, amatora, któremu zachciało się robić witraże. Jeżeli będę w stanie komukolwiek pomóc to chętnie odpowiem na pytania, doradzę w miarę mojej skromnej wiedzy.

Tomasz